Mierz zawsze wysoko – niewykluczone, że taka myśl przyświecała pierwszej właścicielce tego obiektu. Na miejsce dla swojego nowego pałacu Marianna Orańska wybrała wzgórze, owiane ponoć romantyczną legendą. Jako inspirację dla projektu wskazała zaś… krzyżacką twierdzę w Malborku. Budowa trwała ponad trzydzieści lat, na co niemały wpływ miały, prócz zawirowań historycznych, skandale obyczajowe. W efekcie powstał obiekt tak ogromny, że jak twierdzą niektórzy, już rozwiedziona Marianna nigdy nie spotkała w niej swojego byłego męża, gdy oboje odwiedzali kamieniecką rezydencję w tym samym czasie.Dopełnienie zamku stanowił, okalający go, imponujący park. Na swoje czasy był to bardzo nowoczesny obiekt z oświetleniem gazowym oraz największymi fontannami na świecie. Zdobiły go oczka wodne, pergole, tarasy i groty.Te niewątpliwe atuty nie stanowiły wszak walorów dla przybyłej po II wojnie światowej władzy ludowej. Pozostałości położonych tu kiedyś marmurowych posadzek możemy dziś szukać w Sali Kongresowej warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki. Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim niszczał i był niszczony w  zastraszającym tempie. Odbudowę prowadzoną w ostatnich latach przez miejscową gminę z wielkim rozmachem i zapałem, niektórzy nazywają prawdziwym cudem, zarówno marketingowym, jak i gospodarczym.